XXV NIEDZIELA Zwykła – Sztuka dobroci !

Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych!
(Mt 20,1-16)

Dobroć to trudna sztuka. Pomagając jednym, innym się narażamy. Nie uniknął tego Chrystus i nie uniknie żaden Jego uczeń. Stąd też w czynieniu dobra nie należy się kierować względami ludzkimi, lecz zawsze pragnieniem pełnienia woli Bożej. Dobrze należy czynić tam, gdzie Bóg tego oczekuje i tak, jak On tego pragnie.

Narzekamy, że ten świat taki podły, że ludzie niedobrzy. A jaki jestem ja? No właśnie ważne pytanie – jaki jesteś? Czy inni patrząc na twoje, życie, postępowanie – mogą powiedzieć, ze spotkali dobrego człowieka.

Przecież Bóg dał ci serce, abyś nim się dzielił. Chce abyś był prawdziwym ojcem, matką, synem, córką. Chce abyśmy tworzyli święte rodziny, abyśmy byli dla siebie oparciem, abyśmy byli ludźmi na których można zawsze liczyć, którym zawsze można ufać.